W ostatnią sobotę na warszawskim Bemowie odbył się Dzień Europejski, którego atrakcją były m.in. koncerty Dody, zespołu Feel i Eweliny Flinty. Jak wiadomo, takie imprezy nie należą do tanich, więc mieszkańcy gminy zaczęli zastanawiać się, kto i ile za to zapłaci. Dodajmy, że nie wszyscy są zachwyceni z tego, jak wydawane są ich setki tysięcy złotych.

I tak, według oficjalnego kosztorysu: Doda dostała 45 tysięcy złotych, Feel - 30 tysięcy, a Ewelina Flinta - 16. Do tego „Usługa kompleksowej organizacji koncertu Dzień Europy na Bemowie” czyli dokładnie 99 705 zł.

Z dokumentu można się dowiedzieć przy okazji, za jakie dokładnie warunki Dody warszawiacy musieli dodatkowo zapłacić:

Garderoba Dody (oddzielna od zespołu):

a) powinna być blisko sceny, ale potrzebne dodatkowe miejsce w formie namiotu (ciemnego koloru) lub przyczepki przy scenie z własnym oświetleniem – zasłonięte! Obok garderoby przy scenie musi się znajdować toaleta najlepiej TOI-TOI. Toaleta powinna przylegać do garderoby. Przejście z garderoby do sceny musi być równe, suche, pozbawione przeszkód (proszę zabezpieczyć przejście odpowiednio do warunków atmosferycznych).

b) Wyposażenie garderoby:
- owoce
- woda niegazowana 0.5 l, 4 szt.
- woda gazowana 0.5 l, 4 szt.
- 4 szt. Red Bulla
- soki „FIT” pomarańcz/ multiwitamina/ porzeczka/ grejpfrut/ jabłko
- kawa, herbata
- wino czerwone KONIECZNIE
- kubeczki, koniecznie słomki!
-
szklanki wysokie do drinków
- ręczniki papierowe
- ręczniki bawełniane 2 szt.

Nie są to chyba specjalnie wygórowane wymagania, szczególnie jak na „królową”. Spodobał nam się punkt „wino czerwone KONIECZNIE„.

Nie ma podobnych wpisów.