W stanie Waszyngton w Seattle miało miejsce bardzo niesmaczne zdarzenie. Pewien drobny złodziejaszek chciał ukraść z samochodu będącego jednocześnie domem benzynę… W między czasie powiadomiono o tym fakcie policje, która zastała pana wymiotującego, opartego o samochód i stojącego w kałuży odchodów. Po przesłuchaniu złodzieja okazało się, że przez pomyłkę włożył rurkę nie do tego co trzeba zbiornika i zaciągnął się kupami z zbiornika kanalizacyjnego. Właściciel rozbawiony tym zdarzeniem postanowił nie wnosić oskarżenia do sądu.

Nie ma podobnych wpisów.