Śmieszne Filmiki, Sensacje, Filmy, Wpadki Gwiazd, Zdjęcia, Zabawne Historie, Wtopy, Gwiazdy, Obciachy
Występ Doroty Rabczewskiej w programie Moniki Olejnik wstrząsnął wieloma osobami, nawet duchownymi. Nikt nie może zrozumieć, jak to się stało, że Krzysztof Zanussi, reżyser „uchodzący za sumienie moralne Polaków” zaproponował jej rolę w swoim filmie? Dlaczego znana dziennikarka, która latami pracowała w bardzo profesjonalny sposób na swoją pozycję, zaprosiła do swojego programu osobę, której największym osiągnięciem jest kilka rozbieranych sesji w „CKM”?

Może to lekka przesada, ale „Super Experss” zapytał o zdanie na jej temat duchownych. I co usłyszał? Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski: „Ta pani nie jest ani znaną aktorką, ani osobą, która reprezentuje nurt wyrażający jakieś wartości. Kompletnie nie pasuje do Krzysztofa Zanussiego i do jego pięknych oraz dobrych filmów. Obawiam się, że to szukanie taniej komercji. Zetknięcie się Zanussiego z tanią komercją jest dla mnie – jako widza – co najmniej dziwne.
Dziwię się panu Zanussiemu bardziej niż Dodzie (…) Czy tego typu osoby są problemem i wyzwaniem dla Kościoła? To nie jest problem Kościoła, a problem społeczny (…) Część bierze to z przymrużeniem oka i widzi w tym tanią komercję. I totalne parcie na szkło. Niestety, jest też spora grupa, która na tej artystce się wzoruje i nieraz bezmyślnie naśladuje. I w tym rzeczywiście widzę problem”.
Natomiast Ojciec Fidelis Maciołek powiedział: „ (…)przy okazji występów w programach publicystycznych przemykają się inne rzeczy. Jeśli ona ma się wypowiadać w sprawie rodziny i być autorytetem, to mamy do czynienia z kompletnym zaburzeniem wszelkich standardów (…) Absolutnie i zdecydowanie sieje spustoszenie w umysłach młodych, niewinnych ludzi (…) takich ludzi powinno się marginalizować z dyskursu publicznego”.
Nie ma podobnych wpisów.
Zostaw Komentarz