Kelis, która rozstała się niedawno z ojcem swojego nienarodzonego jeszcze dziecka, Nasem, przyznaje, że nie może się doczekać dnia porodu.
Kelis chciałaby jak najszybciej urodzić dziecko, ponieważ ciąża jest dla niej jak „czyściec”. – Mam wrażenie, że jestem w tej ciąży od wieków. Moja klatka piersiowa jest nieustannie atakowana przez żołądek, który zgniata mi płuca. Chciałabym, żeby ten mały Marsjanin nareszcie ze mnie wyszedł i nie mogę się doczekać.

Kelis

Nie znoszę takiego czekania, a zostało mi jeszcze 6 do 8 tygodni. To najdłuższe czekanie w moim życiu. Mam już dosyć tych ubrań! - mówi wokalistka

Wokalistka przyznała, że jest zmęczona noszeniem luźnej odzieży z elastyczną gumką w pasie i chciałaby jak najszybciej zacząć zrzucać ciążowe kilogramy, aby znowu mieścić się w obcisłych dżinsach
- Ile czasu można nosić spodnie z lycry? Ja mam już dosyć. Marzę o gorsetach, obcisłych dżinsach i szpilkach! – dodaje Kelis

źródło: onet.pl

Nie ma podobnych wpisów.