Jak donosi  Super Express, aktorzy na planie komedii  Ciacho zachowywali się tak drętwo i ponuro, że ekipa musiała… użyć rozweselacza: Przez kilka dni na plan „Ciacha” dostarczany byl podtlenek azotu - mówi osoba zatrudniona przy produkcji filmu. Gaz rozweselający sprawiał, że gwiazdy w końcu były wyluzowane, wreszcie się śmiały.

Marta Żmuda-Trzebiatowska, Paweł Małaszyński, Tomasz Karolak

Podtlenek azotu jest relatywnie bezpiecznym w stosowaniu gazem, używanym często w stomatologii, a także jako jeden ze składników znieczulenia ogólnego złożonego. Jest nazywany gazem rozweselającym, gdyż wykazuje niewielkie właściwości euforyzujące, a osoba poddana jego działaniu pozostaje częściowo świadoma i nie występuje u niej zwiotczenie mięśni. Długotrwałe stosowanie może prowadzić do niedoborów witaminy B12 i uszkodzić szpik kostny.

Aktorzy oraz reżyser nie zaprzeczają ani nie potwierdzają stosowania tej oryginalnej metody pracy. Wygląda to na jakąś dziwaczną promocję filmu.

Nie mogę nic zdradzać, a właściwie nie chcę – asekuruje się reżyser Patryk Vega. To wszystko, co zaszło na planie, związane jest z akcją promocyjną filmu.  Powoli będę dawkował co ciekawsze newsy.

Bardzo chętnie bym o tym opowiedziała, ale obowiązują mnie pewne umowy - wymigała się Marta Żmuda-Trzebiatowska.

Według informacji tabloidu, ona akurat nie wykazała wielkiego entuzjazmu wobec wspomagacza. Odwrotnie niż Paweł Małaszyński i Tomasz Karolak, którym ponoć efekt odurzenia najbardziej przypadł do gustu.

źródło: pudelek.pl

Nie ma podobnych wpisów.