To już jej trzeci oblany egzamin na prawo jazdy. Na dodatek omal nie rozbiła samochodu. Po pomyślnym zaliczeniu placu manewrowego nic nie wskazywało, że to się tak skończy. Podczas jazdy po mieście zaczęły się schody. Egzaminator kazał jej zaparkować tyłem i tego już było za wiele.

Tu Frytka poległa, bo o mały włos spowodowałaby wypadek – donosi Fakt. Egzaminator natychmiast kazał wysiąść zmartwionej aktorce z samochodu i już jako pasażerka wróciła z powrotem na plac.

Oblanie – po raz trzeci – egzaminu raczej nie spodoba się producentom serialu Pierwsza miłość. To właśnie rola w tej produkcji wymaga od Frykowskiej umiejętności prowadzenia samochodu. Jeśli się tego nie nauczy, może stracić pracę.

Wcześniej nie zamierzałam robić prawa jazdy, wolałam być pasażerką, ale moja rola w „Pierwszej miłości” wymagała prowadzenia auta i musiałam spróbować – żali się w rozmowie z Faktem. Na razie kiepsko mi idzie.

Może zatrudnią kaskaderkę…?

źródło: pudelek.pl

Polecamy także :

  1. Stockinger pił po kryjomu! Od początku byliśmy sceptyczni wobec zapewnień doktora Lubicza, że nigdy wcześniej nie zdarzyło mu się wsiąść za kierownicę po pijaku. Jak się okazuje, wszyscy z otoczenia aktora świetnie zdawali sobie sprawę z tego, że ma on poważny problem z alkoholem. Wypadek był tylko kwestią czasu. Dobrze, że nikt nie zginął. By nie wzbudzać podejrzeń, starał [...]...