Śmieszne Filmiki, Sensacje, Filmy, Wpadki Gwiazd, Zdjęcia, Zabawne Historie, Wtopy, Gwiazdy, Obciachy
Wygląda na to, że idealne małżeństwo Kazimierza Marcinkiewicza i „Isabel” z Brwinowa przechodzi właśnie pierwszy kryzys. Być może były premier nie wytrzymał tempa, jakie narzuciła mu młoda żona? A może czkawką zaczął mu się odbijać medialny „lans”, jaki sobie zafundował”? W każdym razie urządził swojej ukochanej scenę – najpierw w klubie, później na ulicy.
Pocałunek Dody i Lecha Kaczyńskiego odbił się szerokim echem w mediach. Z pewnością pomógł prezydentowi w tzw. „ociepleniu wizerunku” i na swój sposób oficjalnie rozpoczął kampanię wyborczą. Sama zainteresowana wypowiadała się na ten temat w telewizji. Czy było to jednak tak spontaniczne, jak zapewniała? Okazuje się, że niekoniecznie. Wprost twierdzi, że był to pomysł jej taty, który ma spore ambicje polityczne…
Super Express przyłapał Olę Kwaśniewską, kiedy w towarzystwie narzeczonego Wojtka Szuchnickiego opuszczała Szpital Ginekologiczno-Położniczy Świętej Zofii. Zaraz potem udali się do pobliskiej restauracji, gdzie przeglądali jakieś papiery.
Tabloid wysnuł wniosek, że były to wyniki badań.
Nie komentuję prywatnego życia Oli, ale jeśli mogę coś poradzić to proszę za daleko nie wybiegać w przyszłość – skomentowała tę teorię zdenerwowana menedżerka Kwaśniewskiej, Małgrzata Herde.
Tabloid postanowił zapytać jeszcze ojca Oli:
„Super Express”: w sobotnią noc, były premier Kazimierz Marcinkiewicz i jego partnerka Iza, bawili się w bardzo popularnym w stolicy klubie dla homoseksualistów - „Utopii”.

Para zakochanych przyszła do „Utopii” tuż po północy. Jak opowiada gazecie jedna z osób bawiąca się w klubie: „najpierw siedzieli przytuleni na sofach, a potem ruszyli na parkiet. Ale tańczyli osobno”.