Śmieszne Filmiki, Sensacje, Filmy, Wpadki Gwiazd, Zdjęcia, Zabawne Historie, Wtopy, Gwiazdy, Obciachy
Jak mawia klasyk (Maciej Maleńczuk), „artyście wolno więcej„. Andrzej Chyra bardzo chętnie wciela tę zasadę w życie. Nasz czytelnik spotkał go kilka dni temu, podczas rozmowy z warszawskimi strażnikami miejskimi. Podszedł do jednej z nich i starał się zakolegować. Tak po prostu, sam z siebie. Trochę się narzucał, ale w końcu dał spokój. Chwilę później… wysikał się obok stojącego niedaleko samochodu.
Chyra droczył się ze strażą miejską. Był w wyjątkowo dobrym humorze, mimo to nie spisali go ani nie odwieźli na izbę wytrzeźwień – opisuje autor zdjęć. Później załatwił się przy samochodzie. Następnie poszedł na imprezę, skąd wyszedł w towarzystwie dwóch pań, rozmawiali na ławce. Potem te panie odwiozły go do hotelu.
Polscy muzycy nie mają ostatnio szczęścia do amerykańskiej policji. Chicagowska policja zakuła właśnie w kajdanki przyjaciela Michała Wiśniewskiego, Pawła Konnaka, znanego pod pseudonimem Konjo. Na szczęście
okazało się, że odwrotnie niż w przypadku nadmiernie rozbawionych członków zespołu Papa D aresztowanych w tym samym mieście zaledwie pół roku wcześniej, tym razem to pomyłka. Miał po prostu pecha.
Akurat tego dnia policja przeprowadzała obławę na prostytutki i alfonsów, a rysopis jednego z nich idealnie pasował do Konnaka.
Według tygodnika Na żywo to już pewne. Ojcem dziecka Anny Korcz jest mąż i menedżer aktorki, Paweł Pigoń. Dla obojga ciąża jest spełnieniem marzeń.
Wprawdzie aktorka wychowuje dwie córki, a Pigoń jest ojcem dwójki dzieci z poprzedniego małżeństwa, ale od dawna marzyli o wspólnym. 41-letnia Korcz nie mogła już dłużej odkładać decyzji o macierzyństwie.
Tym razem naprawdę ją poniosło. To już nie zwykła krytyka gwiazdy, której zazdrości popularności i przystojnego faceta. Z nowego wpisu Sary May zieje jakaś nienawiść do Alicji Bachledy-Curuś. „Pinda”, która „rozwala nogi”…? Dziewczyna się już chyba zupełnie pogubiła.
Jak stać się lubianą i docenianą aktorką? – pyta się sama siebie Szczołek na blogu. I odpowiada:
To już jej trzeci oblany egzamin na prawo jazdy. Na dodatek omal nie rozbiła samochodu. Po pomyślnym zaliczeniu placu manewrowego nic nie wskazywało, że to się tak skończy. Podczas jazdy po mieście zaczęły się schody. Egzaminator kazał jej zaparkować tyłem i tego już było za wiele.
Tu Frytka poległa, bo o mały włos spowodowałaby wypadek – donosi Fakt. Egzaminator natychmiast kazał wysiąść zmartwionej aktorce z samochodu i już jako pasażerka wróciła z powrotem na plac.