Jakiś czas temu pisaliśmy o kolejnym facecie, który pojawił się w życiu Amy Winehouse. Grzeczny, miły i wolny od uzależnień Alex Haines miał pomóc piosenkarce wyjść z nałogu. Rodzice gwiazdy akceptowali jej romans z pomocnikiem menedżera, gdyż mieli nadzieję, że ten “kochany chłopiec” będzie miał dobry wpływ na ich córkę. Okazało się jednak, że narkotyki są silniejsze.

W zaledwie miesiąc po bliższym poznaniu Amy z Aleksem, Haines trafił do aresztu za akt wandalizmu. Pijany i naćpany, domniemany kochanek Winehouse został zatrzymany przez policję po tym, jak próbował wyrwać z ziemi znak drogowy. Niedługo po wypuszczeniu z aresztu Aleks został zwolniony z pracy, gdyż przyłapano go na paleniu cracku.

Musiałem go zwolnić. Chłopak po prostu się stoczył. Amy jest jak choroba, ona potrafi zdeprawować każdego. To pod jej wpływem Aleks zaczął brać narkotyki – żali się menedżer Winehouse.

źródło: pudelek.pl

Polecamy także :

  1. Były gwiazdor MU: podziękowałem mu, a on odpisał “pier… się” Dwight Yorke, legenda Manchesteru United wypowiedział się na temat swojego byłego kolegi z boiska, Roy’a Keane’a. Reprezentant Trynidadu i Tobago stwierdził, że podczas wspólnej pracy w Sunderlandzie, gdzie Irlandczyk był szkoleniowcem było wszystko dobrze, gorzej jak Keane został zwolniony. - Po tym jak Roy Keane rozstał się z klubem napisałem mu sms, że bardzo żałuję, że [...]...